chcesz wrazen to choc z tym gownem przezyjesz szok bedzie wiecej hardkoru niz bys ciagnąl proch w nos gra tu tdw boss wiem czekales na ten glos mej liryki ...ostrodzkiego skladu jak los ten syf ma zryw zalezny od kilku ksyw są sceptycy lecz moj diss zabije ich pedal zcich gdy uslyszal i ze sapac tu to przypal masz cos do mnie wiesz gdzie szukac jakby co pytaj michal 10tki narkotykow nie potrzbne sa mi tu aby dotknac golymi rekami dzis woich szczytow waszych mitow nawet zdala male gnoje nie omijam bo innymi powaznymi szlakami prowadzi sila zabijam tak latwo jakbym podawal kurwie kija biore w sprawy w swoje szpony od kurestwa dzieli linia wielu wątpi w swe szarbie sie nie potrzebnie martwi przysparzając sobie czarnych snow mając dobre karty to co moje tu i twoje chlopak bitem dziele sie bez konfliktu i zrzytu jade nie wciskam ci kitu nie dla kwitu nie dla hitu robie rap jestem bandytą tym piratem ktory zbratem rozpierdala sceny szate