Dzisiejszy wynik zdecydowanie lepszy niż ostatnio i chociaż nie osiągnąłem dziennego celu 16k kroków, to jeśli utrzymam tę formę, nie będzie źle.
Oprócz krzątania się w robocie musiałem trochę połazić po galerii w poszukiwaniu prezentu dla koleżanki od paczki znajomych. Szkoda tylko, że bez powodzenia.
Czekała mnie też niebywała przyjemność pójścia na pocztę w celu realizacji awizo. Nie wiem czy za granicą, to równie wielka przyjemność.
'Dowód proszę', 'podpis nieczytelny', 'proszę uczytelnić podpis' i tym podobne... Zamiast porządny tablet z rysikiem sobie załatwić.