Zakładam że nie prowadzisz żadnej firmy ;)
W przypadku gdy nawet bezprawne prawo rządzi, a tak jest teraz, jeśli Urząd Skarbowy uzna że z jakiegoś powodu powinieneś im dać dużo pieniędzy to wchodzą Ci na konto i zabierają, a jak nie masz dość kasy na koncie to Ci je blokują i odsysają wszystko co tam wpłynie. Nawet jeśli w sądzie później wygrasz, to firma najpewniej już będzie nie do odbudowania. To trochę inna sytuacja jak z maskami i mandatami, uwierz mi, Przedsiębiorca w PL jest znacznie bardziej na łasce urzędnika niż ktokolwiek inny i niż sobie to ktokolwiek kto nie jest przedsiębiorcą uświadamia. Ba nawet przedsiębiorcy, póki nie zetkną się z tą władzą absolutną, najczęściej nie mają tej świadomości...
I co z tego że jest większość, jeśli ona nie powstanie? Może powstanie, nie mówię że nie. Wskazuje jedynie że jeśli chodzi o pracę, to bez buntu i to siłowego nie uda się "obejść" takich przepis jak to jest możliwe z maseczkami.
RE: Bez szczypawki stracisz pracę?