jakie "prawo"? podstawowe prawa zapisane są w karcie praw człowieka i w konstytucji a te póki co stoją w sprzeczności z jakąkolwiek ustawą i rozporządzeniem w tym temacie. Ponadto pozwól że powtórzę... jest nas 60% to kto stanowi to prawo? te 40% baranów czy my? Powiem, ci jak to wyglądało np u mnie z maskami. Najlierw terroryzował cie policjant, nie ugiąłeś się to robili ci problem i musiałeś sie stawić na komisariat składać "zeznania", tam już nie straszyli tylko cie namawiali żebyś sobie odpuścił i że jak teraz przyjmiesz to będzie 50 zł a nawet 20 raz słyszałem, Potem przychodizło z sąduy pismo żę niby sad orzeka cie winnym i niby 500 zł kary z takim małym druczkiem że wyrok w momęcie odwołania traci wazność i tym samym nie możesz wyciągnac zadnych konsekwencji wobec osaoby która go wystawiła, odwoływałeś się i nawet nie musiałeś pójść na rozprawę bo sprawa była od razu wygrana. Ja miałem nieprzyjemność walczyć z tym 3 razy i 3 raz wyglądało to identycznie.
Widzisz pewien wzór w tym postępowaniu? Oni doskonale wiedza że nic nie moga więc robią tak żebyś ty uwierzył że ty nie możesz... wielu ugieło się jak poszło na komendę, wielu też zapłaciło te 500 zł bojąc sie ze jak jzu raz sąd orzekł to juz nic wiecej nie zdziałają. dopiero jak im pokazałeś ze choćbyś miał przez 10 lat sie sądzić to dojdziesz sprawiedliwości to z podkulonym ogonem się wycofywali i nagle byłeś niewinny.
RE: Bez szczypawki stracisz pracę?