Hejka, cześć, witajcie. Dziś obudziłam się o 6:10. Wczesne pobudki stały się w ostatnim czasie dla mnie koszmarem. Zupełnie nie wiem od czego, to zależy, ponieważ niewiele się u mnie zmieniło. Z tego, co mi się wydaje, jest jak zawsze. Od samego rana miałam dobry humor, pomimo długich prób podniesienia się z łóżka. Dosyć szybko się umalowałam oraz ubrałam i zjadłam śniadanie. Dziś przygotowałam pyszną szakszukę. Podczas gotowania obejrzałam śmieszny filmik, który dosłownie doprowadził mnie do łez. Wyszłam z domu trochę spóźniona, ale na szczęście wszystko poszło po mojej myśli. Po przyjeździe do miasta tylko przez godzinę wykonywałam obowiązki. Później zajmowałam się już tylko przyjemnościami. Podczas kręcenia się po mieście nabiłam dużo kroków. O godzinie 16:30 przyjechała po mnie koleżanka i ruszyliśmy na siłownię. Niestety, przez wcześniejszą godzinę było dużo więcej ludzi. Stety bądź niestety spotkałam moich 3 znajomych. Z jednym ucięłam krótką pogawędkę.
Niżej wrzucam zdjęcie z dziś 👇🏻.
Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie postu i życzę wam wszystkim miłego dnia/popołudnia/wieczoru ❤️.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io