noo, teraz dopiero mój post jest kompletny - z tym komentarzem :D
💚
Gran Torino! tak! to On!
co prawda, filmu nie oglądałam, ale rzuciłam teraz okiem na recenzje, i faktycznie: bardzo przypomina mojego sąsiada :) czuje, że i film jest dobry.
..
co do zawiłości dotyczących "dokarmiania" ptasząt, a także wątpliwości i zagrożeń - to bardzo cenne uwagi!
to dorzucę jeszcze moje:
pierwsze z czym się spotkałam, (przeglądając różne artykuły na ten temat), to ostrzeżenia, by nie przekarmiać ptaków (np. nie psuć ich instynktów nadmierną, (nawet zdrową) podażą, i robić to tylko w czasie zim i mrozów - tak, aby zwierzęta się nie rozleniwiły i nie utraciły pierwotnych instynktów;
-to po pierwsze.
-a po drugie, by nie zakłócić im rytmu pór roku, bo nakarmione/syte, mogłyby nie czuć takiej motywacji, aby na czas odlecieć do cieplejszych krajów, a wtedy groziłaby im śmierć, jeśli nie z braku pożywienia to z powodu mrozów..
no i tak się nad tym zadumałam, bo jest w tym dużo logiki. i nawet chciałam o tym wspomnieć w moim tekście, ale później czytam to:
(właśnie na tej wspomnianej powyżej stronie ptakipolskie.pl)
cytuję:
"Nie czekamy, dokarmiamy!
Zachęcamy do karmienia nie tylko przy minusowych temperaturach, czy grubej pokrywie śnieżnej.
Zapomnij o mitach!
Dokarmianie ptaków może trwać nawet cały rok!
- Jest to jedynie mała rekompensata za to, co zabraliśmy. Bujne łąki, czy ogrody pełne kwiatów i nasion, które stanowiły kiedyś zimową stołówkę ptaków, zostały zastąpione betonowymi osiedlami z trującymi trawnikami i ogrodami z kostki brukowej. Nawet latem, ptaki mają coraz więcej trudności ze znalezieniem pokarmu. Nie tylko jesteśmy winni ptakom dokarmianie - to nasz obowiązek!
- Nasz karmnik nie zaburzy zwyczajów migracyjnych i nie sprawi, że ptaki zostaną z nami na zimę. Jak wyżej, jest on jedynie rekompensatą za źródło pokarmu, które było tu od zawsze, zanim je zniszczyliśmy.
- Jeśli sprawia Ci to przyjemność i masz taka możliwość – ptasia stołówka może być otwarta cały rok!
Najważniejsze są jednak zasady prawidłowego dokarmiania:
-do "grobowej deski" (na zawsze!),
-czysty karmnik i woda,
-zero tolerancji dla chleba."
😳
no i co z takimi radami zrobić?
pewnie, jak zawsze, prawda leży po środku.
rozsądek, i jeszcze raz rozsądek.
bardzo dziękuję za Wpisik :)
RE: O DOKARMIANIU PTAKÓW