Tak używałem downvotów, ale nigdy za to, że się nie zgadzam. Jedynie wobec osób, którym udowodnione zostało szerzenie fake newsów lub plagiaty.
Sugeruję, że nieznane są przyczyny wszystkich zgonów? Ja nie sugeruję, ja wiem, że często nie są znane opinii publicznej. Ponadto osoby, które powielają te informacje, dobrze ich nie sprawdzają, a potem na głupich manifestacjach sugerują, że polski siatkarz, który zginął w wypadku to ofiara szczepionki.
Nie karcę ludzi komentujących, lecz dziennikarzy, którzy na tym żerują.
Rozmawiajmy poważnie - Naprawdę usprawiedliwiasz Sochę i twierdzisz, że wcale nie miała tego na myśli? Wypowiedziała się jednoznacznie. Mam wrażenie, że zmieniła poglądy tylko dlatego, że podczas pandemii koronawirusa po prostu.
Albo jednak nie rozmawiajmy - jeżeli twierdzisz, że ludzie, którzy zgłębiają wiedzę biologiczną, przyglądają się badaniom to biedacy o wypranych mózgach, to jak nazwać Justynę Sochę, która zmienia zdanie w zależności od sytuacji pandemicznej?
ps.
Statystyk nie pobieram z oficjalnych raportów, a sytuacji w jednym z polskich szpitali.
gdyż Twoje epitety świadczą o tym, że nie należysz do kulturalnych rozmówców, choć ja starałem się kulturę zachować. Poza tym nadal nie potrafiłeś odpowiedzieć na pytanie, w którym momencie "atakuję" tzw. antyszczepionkowców.
Dla osób z podejściem nauka=propaganda nie przemówią żadne argumenty.
RE: Fecebookowe nekrodziennikarstwo