Pod górę, pod wiatr, po skarpetki

racibo(73)
Published in
Actifit
Words
166
Reading
1 min
Listen
Play
6y

To pod górę to trochę przesada bo tylko jeden kurs był pod górkę. Natomiast wiało tak mocno, że odczucie było jakby to była wspinaczka na Lhotse rowerem. Do zdjęć dodałem linki do zdjęć na Google Maps. Można porównać jak wyglądały parę lat temu a jak dziś.

Kilka zdjęć:
alt
Zaczęło się leniwie - lokalizacja

alt
Ale zaciągnęło mnie na Grottgera w Oliwie. Właśnie droga tu mnie najbardziej zmęczyła. Całą długość Kołobrzeskiej i potem jeszcze Bażyńskiego. Tempo miałem jakbym protestował...

alt
Jesień w Oliwie - lokalizacja . Chciałem jechać do tej furtki, ale zlecenie było z innej strony.

alt
Widok z blokowej Oliwy (Gospódka) w stronę Żabianki i morza

alt
opis i miejsce jak wyżej

alt
Pocałunek na gmachu Politechniki Gdańskiej

alt
A tak wygląda ten budynek

alt
W sumie wyszło 91 złotych. Było ciężko przez ten wiatr. Na końcu dostałem nagrodę - skarpetki z motywem rowerowym. To w ramach akcji Kręć Kilometry dla Gdańska.

This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


10013
Cycling

Opera Zrzut ekranu_20201105_162351_www.strava.com.png

Opera Zrzut ekranu_20201105_192730_docs.google.com.png

Pod górę, pod wiatr, po skarpetki | Ecency