Były momenty, była też plaża

racibo(73)
Published in
Actifit
Words
241
Reading
2 min
Listen
Play
6y

Pojeździłem po Gdańsku. Było kilka naprawdę przyjemnych momentów. System przez pierwsze 3 godziny pozwalał mi wygrzewać się w słońcu na coraz to innych ławeczkach. Najwygodniej z nogami w górze.

alt
Tak to wyglądało zza czapki

Ruch był, ale nie taki duży jak wczoraj. To co wyjątkowe to to, że ani razu nie byłem we Wrzeszczu.

alt
Jest zielono koło bloków to znak, że to Przymorze

Śmiałem się, że jedna pani zamówiła danie dla chyba całego trzy-klatkowego bloku.

alt

Zadzwoniłem i wszystko się wyjaśniło. Widziała mnie z balkonu.

alt
Ul. Polanki - niedaleko domu Wałęsy

Kwadrans przed końcem dyżuru (grafiku) przebiłem normy. Postanowiłem wracać do domu, no chyba, że po drodze dostanę nowe zadania.

Nauczka: trzeba robić a nie myśleć... Dostałem zlecenie by jechać najdalej dzisiaj bo do Brzeźna nad samym morzem.

alt

Kawał drogi. No trudno. Skorzystałem z okazji i na chwilę się tam wyłączyłem by trochę posiedzieć na plaży.

alt

alt
Wprawione oko zauważy pomnik na Westerplatte

Gdy wracałem to dostałem trudne zadanie bo miałem piorunem wrócić do Oliwy i jechać z jedzeniem na Przymorze. Czasowo nieosiągalne.

alt

Wiedziałem, że będzie spóźnienie ok 20 min i tak też się stało (15 minut na minusie).

alt

Support odpisał mi "że przekaże" i chyba chodziło jednak o przekazanie tej informacji klientowi.

Wyszło tylko 9 zleceń. Wczoraj było 14 a czas podobny. No ale dzisiaj była plaża.

Idzie lato trzeba następnym razem te plażę jeszcze lepiej wykorzystać.

Mapkę i tabelki:
Opera Zrzut ekranu_20200602_183811_docs.google.com.png

Opera Zrzut ekranu_20200602_183646_docs.google.com.png

Opera Zrzut ekranu_20200602_183111_www.strava.com.png
No wyjątkowo pozioma mapa dzisiaj wyszła. Nie było Wrzeszcza!

Pozdrawiam

13660
Cycling

Były momenty, była też plaża | Ecency