RE: RE: Droga do 77kg - kiepski tydzień [#7]
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Droga do 77kg - kiepski tydzień [#7]

ptaku(74)
Published in
#polish
Words
141
Reading
1 min
Listen
Play
3y

Nie poprawiaj tempa, prędkość przyjdzie sama z czasem.
Możesz nawet ciut zwolnić.
Mnie przykładowo Garmin dziś proponował lekką przebieżkę w tempie 6.25/km, więc im wolniej - tym lepiej :)
Ważne byś czuł się w miarę komfortowo - tzw "tempo korespondencyjne" jest najzdrowsze.
Jeśli w trakcie biegu będziesz miał oddech pogłębiony, lecz na tyle spokojny, że mógłbyś rozmawiać, to wtedy jest ok.
Skup się bardziej na tętnie (polecam pasek na klatkę piersiową łączący się z zegarkiem) - 140-150 b/m, i spokojny truchcik.

Patrząc na procentową zawartość wody w organizmie, skupiłbym się mocniej na odpowiednim nawadnianiu.
Spróbuj ogarnąć sobie rano dodatkową 1,5 l butelkę wody mineralnej, wsyp do niej sporą szczyptę soli - (ważne!), następnie dodaj coś do smaku, jeśli lubisz (ja wrzucam rozpuszczalną tabletkę z magnezem), postaw w widocznym miejscu, i popijaj po łyku, gdy będziesz koło niej przechodził.

Trzymam kciuki, powodzenia.