Waga ładnie schodzi.
Na początku efekty są najlepsze. Niestety zazwyczaj pierwsza znika woda, a człowiek się cieszy, że na wadze coraz mniej, i myśli, że to tłuszcz się wytapia ;)
Polecam poszukać w swojej okolicy kogoś posiadającego "maszynę do skanowania składu ciała" (u mnie jedna jest na siłowni, a drugą posiada pani dietetyk). Raz na miesiąc, bądź dwa, warto wykonać sobie taki skan, by wiedzieć co dokładnie się zmienia, wraz ze spadkiem wagi.
W odchudzaniu chodzi o spalenie nadmiarowej ilości tłuszczu, nie tracąc przy tym wody, i najlepiej równolegle budując masę mięśniową (tzw rekompozycja).
Kilkukrotnie (na przestrzeni wielu lat) udała mi się ta sztuka (myślę o rekompozycji), ale wymaga ona dużego reżimu dietetycznego (90%), i aktywności sportowej (10%).
Trzymam kciuki, i życzę sukcesu.
RE: Pamiętnik okrągłego [#11]. Actifit: February 11 2022