Words
67
Reading
1 min
Listen
Play
6y
Ta nieprzewidywalność ruchów "przeciwnika" jest najlepsza, choć z niektórymi (patrz->mój dzisiejszy "rywal") już na starcie jesteśmy przegrani ;)
Ale dziś jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Zaraz wychodzę potruchtać, by podciągnąć nieco dzisiejszy wynik, gdyż w najlepszym okresie - czyli w pracy - Actifit odmówił mi posłuszeństwa.
Co do opadów deszczy to u mnie ten problem pojawiał się w ostatnich dniach, na szczęście dziś po południu się uspokoiło.
RE: Fatass Journal... 2021#035, czyli "nocny Marek" .