Words
54
Reading
1 min
6y
Niesamowity list.
Daleko mi do miłowania malarskich twórczości Mości Fałata, jednakowoż miłując język ojczysty, i kładąc pokłony przez Mistrzem Kornelem, rad będę odwiedzić miejsce spoczynku wiecznego Fałata Juliana, a kroplę wina z kieliszka uleję już teraz, by (idąc za radą Mistrza Kornela) cześć wznieść ku pamięci "największego podczaszego jakiego świat, i Korona Polska widziała".
RE: Kornel Makuszyński do Juliana Fałata