Cześć Podróżnicy! 👋
Kolejny tydzień w naszym tagu #pl-travelfeed i kolejna porcja podróżniczych opowieści – tym razem z czeskich gór, jurajskich szlaków, kalabryjskich uliczek, chorwackich zatok i z serca Utah. Prezentuję Wam pięciu kandydatów do tytułu najlepszego posta tygodnia!
Zerknijcie na każdy z postów, przeczytajcie, a swój głos zostawcie w komentarzu pod tym wpisem. Do dzieła! 👇
Wyprawa na Górę Jagodową w Górach Rychlebskich od mało popularnej, czeskiej strony – żeby uniknąć tłumów. Zielony szlak spod szpitala psychiatrycznego w Bílej Vodzie, skały Šafářova skála z widokiem na cel, bezpłatna wieża widokowa z panoramą opisaną na suficie i leśne ścieżki pełne dzikich jagód – a pies zbierał je prosto z krzaczków przez całą drogę. Całość: 7,5 godziny pętli, mama-seniorka i młody czworonóg w komplecie.
Półtorakilometrowy szlak przez wapienne skały i jurajskie krajobrazy Jury Krakowsko-Częstochowskiej – i zamek w Bobolicach jako spektakularna puenta. Post łączy opis trasy z historią budowli: od XIV-wiecznej warowni chroniącej zachodnie rubieże Polski, przez zniszczenia potopu szwedzkiego, aż po kontrowersyjną rekonstrukcję ukończoną w 2011 roku.
Drugie spotkanie z kalabryjskim miasteczkiem Vibo Valentia, tym razem przez pryzmat koloru. Żółcie, pomarańcze i beże przykurzone zębem czasu, odpadający tynk, stare okiennice i balkony z historiami zapisanymi w szczegółach – oraz dwa budynki, które szczególnie przykuły obiektyw: ratusz Palazzo Luigi Razza z wieżą zegarową i szkoła Don Bosco z łukową fasadą.
Spacer wzdłuż istryjskiego wybrzeża, gdzie cały zachodni i południowy skraj półwyspu rozcina się w serię malowniczych, adriatyckich zatok z kamienistymi plażami i ławkami z widokiem na morze. Autor odwiedził kilka z nich, fotografując krystalicznie czystą wodę, roślinność porastającą skały i spokojny rytm miejsca z dala od centrum Puli.
Dziesiąty dzień road tripu po USA i trzy punkty na trasie, które mogłyby być osobnymi wyprawami. Kanion szczelinowy Zebra w obszarze właśnie okrojonym o 90% przez administrację federalną, Park Narodowy Capitol Reef sfotografowany dosłownie z okna samolotu i z dołu przy skalnym moście Hickman Bridge – a na deser Goblin Valley State Park, gdzie pomarańczowe, niemal ludzkich rozmiarów formacje skalne wyglądają jak prawdziwe gobliny o zachodzie słońca.
Przypominam zasady głosowania. Każdy głosujący wybiera z zaprezentowanych publikacji trzy i głosuje w następujący sposób (3 pkt, 2 pkt i 1 pkt).
Czas głosowania niedziela 30 sierpnia 2026 r. do godziny 20:00
Pięciu autorów, pięć zupełnie różnych klimatów – czeskie góry z psem w jagodach, jurajski zamek po rekonstrukcji, kalabryjskie kolory czasu, adriatyckie zatoki w spokojnym świetle i Utah z goblinami przy zachodzie słońca. Wybierzcie swoją trójkę i rozdajcie punkty (3, 2, 1) w komentarzu pod tym wpisem – i koniecznie zajrzyjcie też do samych autorów, żeby zostawić im głos i kilka miłych słów. 🍻
Do zobaczenia w kolejnym podsumowaniu!