"Czy uważasz, że da się wyplenić pseudo-granty i pseudo-stypendia?"
No właśnie tłumaczę, że jak urzędnik by nie mógł ich przyznawać to by nie było żadnych nadużyć, bo... by nie było dotacji.
Cały ten Fundusz Patriotyczny to kilkanaście milionów zł. Jedna tylko firma Ł.Szumowskiego dostała kilka razy więcej z innych "funduszy", a to tylko jeden z wielu, którzy muszą zostać wynagrodzeni za "ciężką pracę". Tego typu fundusze są po to, żeby uzasadniać celowość przyznawania dotacji ("zobaczcie, wspieramy patriotyczne inicjatywy"), z których 90% idzie do kolegów i biznesmenów jak "handlarz bronią". Ktoś na #polish wrzucił niedawno jedną z firm, która dostała przez ostatni rok kilka czy kilkanaście różnorakich dotacji. Biznes tej firmy polega chyba właśnie na tym, a nie na dostarczaniu ludziom produktów czy usług. Czy ktoś chciałby utrzymywać takich cwaniaków?
"Masz rację - mogą to być granty i stypendia od "prywatnych" osób, np. Sorosa."
Jak działa George i spółka? Marnuje na te dyrdymały swoje miliardy czy przekonuje polityków (bynajmniej nie perswazją), którzy później wydają pieniądze podatników na jego kolorowe wizje? Dramat polega na tym, że to my nieświadomie wspieramy to całą degrengoladę jak spektakle "Klątwa", warsztaty R.Trzaskowiesiego "własność prywatna to kradzież", BLMy, ruchy "antywęglowe" itp.
RE: Niezależne (?) portale krytykujące rząd i branie socjalu złożyły wnioski o dotację.