Można bardzo długo szukać szczęścia wynajdując sobie nowe cele, i wierząc w to, że znalezienie miłości albo przyjaźni, zmiana pracy czy miejsca zamieszkania sprawi, że będziemy mieli trwałe i pełne poczucie bycia szczęśliwymi. W rzeczywistości jednak osiąganie celów jest w stanie dać nam tylko chwilowe spełnienie, w tle którego zawsze czai się niepewność i poczucie, że "to jeszcze nie jest pełnia szczęścia". Wszechświat wciąż się rozszerza, zostawiając wciąż i wciąż nową przestrzeń do wypełnienia. Może podobnie jest z naszym sercem, bo ma ono wiele z Wszechświata... Życie jest w ciągłym ruchu, więc spełnienie, które osiągnęliśmy w jednym momencie, w kolejnym momencie blaknie, by dać miejsce nowym kolorom w naszym życiu. Kolory te są w naszych rękach. To my musimy podjąć decyzję i mentalny wysiłek, aby w każdej chwili na nowo nadawać życiu barw. Życie daje nam tylko płótno, daje nam przestrzeń i codziennie nowe szanse. Możemy przejść przez życie, spełniając marzenia i nie umiejąc się tym sycić, jeśli nie mamy świadomości, że okoliczności zewnętrzne są tylko pretekstem, by wewnętrznie pracować nad szczęściem. Wszystko to, co najpiękniejsze, wymaga wysiłku duszy, a nie tylko widocznej na zewnątrz pracy. Aby być szczęśliwym w pełni, musimy się otworzyć i nauczyć się czuć pełnią serca.