Kwadrans po pierwszej, sam

mys(62)
Published in
#polish
Words
207
Reading
1 min
Listen
Play
8y

Kiedy jestem sam, uwielbiam od czasu do czasu wsłuchiwać się w klasyki takie jak Lennego Kravitza. Czy to w domu, w samochodzie, czy odizolowany słuchawkami podczas pracy. Spokojny rock śpiewany o miłości. Taki nostalgiczny styl "retro" z wyrazistym brzmieniem gitarowym. Jak leci w radio czy Spotify, podgłaśniam zawsze! Aż dziwne, że niektórą muzykę czuć dopiero po czasie. Tak jakby trzeba było do niej "dojrzeć".

Nie wiadomo mi czemu, zawsze gdy słucham jednego z poniższych utworów, nucę ten drugi. Przeplatają mi się one. Nie ma to jak puszczać sobie je w kółko, myśląc o tym drugim ;)

Życzę każdemu doznania uczucia kompletnego spokoju. Spotkania się z pustką i nicością. Spokoju serca. Wszystko po to, żeby być przygotowanym na spotkanie z "tym czymś".


Lenny Kravitz - Stillness Of Heart

Tak żeby można było powiedzieć magiczne "gdzie przez całe życie byłaś". Chciałbym cię zobaczyć. Znowu.


Lenny Kravitz - Again

Tymczasem siedzę i rozmyślam dobijając w kwadrans po pierwszej

Kontemplując w osamotnieniu, błądzę różnymi myślami. Odtwarzam kolejne nostalgiczne nuty z playlisty. Ciekawe czy komuś przechodzę przez myśl, tak jak mi ktoś teraz chodzi po głowie.

Wsłuchuję się w tę perkusję przed "It's quarter after one"...
...i riff gitarowy podczas "I just need you now". Chwyta.


Lady Antebellum - Need You Now

Kwadrans po pierwszej, sam | Ecency