Lubię się ubrudzić - 29/06/2024

mligeza(64)
Published in
#polish
Words
215
Reading
1 min
Listen
Play
2y

W końcu, po długim okresie niebytu, i za dodatkową namową mojej lubej, zdecydowałem się skorzystać ze zwolnienia tempa i w piątkowy wieczór odwiedziłem krolestwo@krolestwo, wpadając na warsztaty ceramiczne. Nie wiedziałem do końca co chciałbym zrobić (gdyż większość pomysłów nie byłaby wykonalna w kilka chwil), ale ostatecznie zdecydowałem się pójść w jeden z prostszych pomysłów - i zrobiłem szachy (tak, to był najbardziej prosty z pomysłów). Poniżej kilka fotek - nie mogę się doczekać kiedy będzie można przetestować jak figurki sprawdzają się w rzeczywistości :)

Piony mają przypominać menhiry - były proste do zrobienia, a  dodatkowo sądzę że będzie to dobry kształt do chwytania i rozpoznawania ich

Skoczek jest... koniem. Ale stylowym koniem, z ładnie zaplecionym ogonem (tak to sobie przynajmniej wyobrażam)

W budowie wieży inspirowałem się jedną z podstawowych kamiennych budowli obronnych z serii Twierdza

Gońce dostały trikorny (te czapki trójrożne), ale wyszło to strasznie zmasakrowane.

Powyższe gońce przypominają mi tą parę z serii Piraci z Karaibów. Szczególnie te oczy i miny

Hetman miał być czymś innym, ale nie wyszło, i ostatecznie wygląda jak wieża z ośmiornicą na głowie. Można to też interpretować jako kapelusz czarodzieja. Tak czy siak, ta figurka jest jedna, więc może być wyjątkowa

Król dostał koronę i wąs. Jak przystało na króla

Tak prezentuje się cały zestaw. Niektóre piony dostały własne cechy szczególne, więc tak naprawdę każdy z nich zasługuje na własne imię

Choć w mojej rodzinie pracuje się raczej z drewnem (jeden dziadek był rzeźbiarzem, drugi stolarzem, a obecnie różni wujkowie czy szwagier robią w wolnym czasie coś podobnego), praca z gliną nie była dla mnie problemem. Niski próg wejścia jeżeli chodzi o umiejętności pozwala szybko zacząć i dojść do zadowalających efektów początkowych w krótkim czasie. Zapewnienie wszystkich materiałów przez Królestwo też niezwykle pomogło - sam od siebie raczej nie zebrałbym się do spróbowania swoich sił w babraniu się w błotku. A jak przystało na osobę dbającą o swojej wewnętrzne dziecko, strasznie lubię okazje w których mogę pobrudzić się dla zabawy!

Warsztaty odbywają się co miesiąc, więc jeżeli ktoś ma ochotę zrobić coś cokolwiek swojego (wazon na kwiatka, bombillę do yerba mate, czy filiżankę do espresso), niezwykle zachęcam do udziału w kolejnej edycji!

Lubię się ubrudzić - 29/06/2024 | Ecency