Peeling z grubej soli i śmietany brzmi zachęcająco ale na pewno ma to sens tylko wtedy gdy mamy dostęp do prawdziwej, swojskiej śmiertany a nie jakiegoś gówna śmietanopodobnego z z marketu. Ja póki co korzystam z dobrodziejstw soli gorzkiej. Od czasu do czasu zażywam około 40sto minutowej kąpieli z solą epsom, która ułatwia pozbycie się toksyn z organizmu, regeneruje i odżywia skórę oraz organizm od środka. Z powodzeniem zastępuje mi wszelkiego rodzaju peelingi a naskórek idealnie złuszcza się bez tarcia i szorowania :)
RE: #naturatoniebzdura 2 - kobieto, czas na "reżim jaskiniowca"!