Ostatnie dni sprawiły że troszkę się rozleniwiłem. Nie było to spowodowane objadaniem się, chociaż trudno było czasem oprzeć się świątecznym potrawom.
Chciałem również poczytać jakąś książkę, ale po kilkunastu minutach stwierdziłem że przy dwójce małych dzieci raczej się nie da. Jedyne co udało mi się przeczytałem to instrukcje obsługi zabawek, które dostały pod choinką.
Myślę że wieczorem uda mi się pobiegać, ponieważ święta już się kończą a ja muszę wrócić do formy.