Cześć!
Był on dość intensywny, ponieważ zaczął się od egzaminu kwalifikacyjnego. To czy zostanę na tym profilu w szkole, na który się przepisałam we wrześniu, zależało właśnie od tego egzaminu. No i zdałam! W końcu nie musiałam dzielić nauki na dwa etapy, bo było to dość męczące. Po szkole uczyłam się bieżącego materiału, a nocami materiału z pierwszej klasy. No ale się opłacało i teraz mogę być spokojna.
Przez koniec listopada i początek grudnia zastanawialiśmy się nad drugim pieskiem - no i stało się! Jest już z nami i chociaż jest ciężko, bo charakterek ma nieustępliwy, to jestem szczęśliwa, że to właśnie ona :)
Muszę się chyba bardziej poprawić, bo kompletnie nie robiłam jej zdjęć, ba!, ja w grudniu prawie w ogóle nie robiłam zdjęć. Muszę więc chyba zapożyczyć sobie zdjęcie z listopada, no bo jednak nie da się zaprzeczyć, że jest dość klimatyczne, bo śnieg jest :D Szkoda, że w grudniu już nas nie uraczył :( Miejmy nadzieję, że chociaż w tych ostatnich dwóch miesiącach zimy jednak do nas zawita.
Reszta miesiąca przebiegła spokojnie. Zakończyłam pierwszy semestr w szkole, spędziłam rodzinnie święta i ogólnie ten cały okres świąt :) Było świetnie!
A wy? Jak spędziliście grudzień i jak tam samopoczucie w 2021 roku? Może jakieś postanowienia noworoczne? Dajcie znać!