Cześć!
W ostatnim podsumowaniu miesiąca wspominałam wam o małym kocie, który został sam bez mamy. Dzisiaj chciałabym wam pokazać naszą drogę, ponieważ czasem było ciężko.
Kociak był mały kiedy go znaleźliśmy. Na szczęście był tylko jeden, dlatego miał większe szanse na przeżycie. Dość często spotykaliśmy się z sytuacjami gdzie małe koty zostawały porzucone przez swoje mamy i trzeba było je odratowywać, dlatego mniej więcej wiedzieliśmy jak zachować się w tej sytuacji.
Na początku poszliśmy oczywiście do weterynarza, który dał nam cenną radę, a właściwie aby nie podawać małemu kotu mleka dla małych kociąt, które są dostępne we wszystkich sklepach zoologicznych. Warto pójść do apteki i zakupić mleko dla alergików! I naprawdę podziałało, kotek nie miał rozwolnienia i wszystko było dobrze.
Teraz czuje się naprawdę dobrze i bardzo rozrabia. Niestety nie dam rady wstawić filmików, ponieważ nie wychodzi mi to :/ Spróbuję jednak na dniach porobić mu troszkę więcej zdjęć :)
Do usłyszenia!