RE: RE: Plugawy dom wariatów.
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Plugawy dom wariatów.

lesiopm(72)
Published in
#polish
Words
321
Reading
2 min
Listen
Play
5y

Według każdej ze stron sprawa jest zero-jedynkowa, ale tak nie jest.
Faktem jest, że Łukaszenka zrobił sobie źródło dochodu z przemytu ludzi, przy okazji rozgrywa swoich sąsiadów. Do tego drugiego niewiele potrzeba, bo polskie społeczeństwo jest tak spolaryzowane, że każda decyzja rządzących byłaby krytykowana przez opozycję i vice versa.
Zatrzymanie tej 30 osobowej grupy na granicy i cała szopka wokół jest groteskowa, oczywiście należy chronić granicy, tego nie neguję, jednakże mamy sytuację, że z polskiej strony granicy wokół 30 osób utworzono kordon wojskowy, który nie ma na celu obrony granicy przed tymi imigrantami, tylko uniemożliwienie dostępu do nich ludzi, którzy chcą im pomóc od strony Polski. I właśnie to moim zdaniem miał na myśli Frasyniuk, ale mogę się mylić.
Jako były żołnierz zawodowy nie poczułem się obrażony jego słowami, bo doskonale zdaję sobie sprawę z patologi dowodzenia w polskim wojsku, szczególnie w ostatnich latach. Żołnierzy, których tam postawiono nie można winić za to, że wykonują polecenia przełożonych. A łańcuch dowodzenia jest długi i zapewne każdy z generałów i oficerów bezrefleksyjnie wykonuje polecenia polityków, bo od tego zależy ich dalsza kariera lub jej koniec, ostatnie lata udowodniły, że na fali wznoszącej utrzymują się wyłącznie mierni, ale wierni. Śmieszy mnie jednak tłumaczenie niektórych "ekspertów", że usunęli z mundurów oznaczenia stopnia, przynależności służbowej i nazwiska oraz ukrywają twarze w kominiarkach ze względu na zabezpieczenie kontrwywiadowcze.
Niewielka grupa od prawie tygodnia koczuje na granicy, a tymczasem, o czym sam wiceminister SZ się wygadał, ostatnio około 2000 nielegalnych migrantów weszło do Polski przez zieloną granicę, większość SG wyłapała i umieściła w ośrodkach azylowych, ale ponad 700 osób nie udało się wyłapać, są gdzieś w Polsce lub najprawdopodobniej już w Niemczech.
Trzeba sobie zadać pytanie, czy jest jakieś sensowne rozwiązanie tej sytuacji? Moim zdaniem konieczne jest porozumienie i wypracowanie rozwiązania wspólnie z Białorusią, inaczej to w takiej patowej sytuacji wszyscy będą trwać długo. Więcej do stracenia wizerunkowo ma polski rząd, więc to oni powinni wyjść z inicjatywą.