Nareszcie znalazłem trochę czasu na rower, wcześniej w planach miałem basen, ale ciągle szukam różnych wymówek, żeby go unikać. Mam nadzieję, że jutro w pracy w czasie lunchu wreszcie pójdę popływać. Jadąc samochodem mijałem dziś wielu kolarzy, więc stwierdziłem, że najwyższa pora na małą przejażdżkę. Po powrocie do domu wybrałem się na popołudniową jazdę.
Postanowiłem, że zbyt długo nie jeździłem, żeby teraz się dodatkowo oszczędzać, więc wybrałem trasę po "najwyższych okolicznych wzniesieniach" plus dwu kilometrowy podjazd o średnim nachyleniu 3,6% pod windę w Stepy-Thieu na kanale centralnym (pisałem już kiedyś o tym kanale, a w szczególności jego historycznej części. Akurat ten segment mam dodany do ulubionych na Stravie, więc rywalizowałem ze swoim najlepszy osiągnięciem z przed roku. Dziś niestety nie był mój dzień, ponad minuta gorzej od najlepszego wyniku z lipca zeszłego roku.
Wracając do odchudzania, od dwóch dni mam poczucie, że brakuje jakiś elementów w mojej diecie, niby dobrze się czuję, jak widać jestem w stanie regularnie prowadzić trening aerobowe, ale czegoś mi się chce, niestety sam nie wiem co by zaspokoiło moje pragnienie. Może jakieś syte danie, muszę się jeszcze nad tym zastanowić. Na pewno muszę wzbogacić wieczorne posiłki, bo są jakieś skromne jeśli chodzi o wartość kaloryczną
Aktywność fizyczna: jazda na rowerze szosowym - 35,3 km - 1:26:19, średnia prędkość 24,6 km/h, ostatni część treningu przyśpieszyłem bo pierwsza godzina była dużo gorsza. Pełne dane w serwisie Strava oraz wizualizacja 3D w Relive
Według programu FITATU moje dzisiejsze PPM wynosiło 2063 kcal, natomiast w ciągu dnia spożyłem 1488 kcal.
| Posiłki: | Białko | Tłuszcz | Weglow. | Kalorie | |
|---|---|---|---|---|---|
| Śniadanie: | 49,1 g | 18,1 g | 73,,2 g | 664 kcal | pancaki z nutellą |
| II śniadanie: | 1 g | 0,3 g | 25,6 g | 99 kcal | jabłko |
| Obiad: | 12,9 g | 14,7 g | 35,4 g | 290 kcal | zupa ogórkowa |
| Podwieczorek: | 2,7 g | 6,3 g | 39,4 g | 229 kcal | żel energetyczny |
| Kolacja: | 8,2 g | 11,1 g | 28,1 g | 205 kcal | dynia duszona na patelni ze szpinakiem |
WAGA STARTOWA: 100 kg
WAGA OBECNA: 90,2 kg (zmiana dzienna +0,1 kg)
WAGA DOCELOWA: 85 kg