A jeszcze wracjąc do downvotów w kontekście do tego co zostało powiedziano odnośnie że nadawanie wartości postom to bicie monety w oparciu o to że wykonano jakąś pracę. No wiec wyobraźmy sobie ze to nie o posty chodzi tylko powiedzmy o naszyjniki. Wykonujesz naszyjnik ktoś chce ci zna niego zapłacić przychodzi i płaci. Ale teraz przychodzi ktoś trzeci kto stwierdza że ten naszyjnik nie był tyle wart bo dla niego nie był i zabiera ci całą kase siłą.. Czaisz ten absurd?
Wartośc rzeczy ustanawia się bezpośrednio między kupującym i sprzedającym. Jeśli kupująy uważa że dana rzecz jest warta 1000 zł dla niego to nie ważne jest że na rynku chodzi po 200 złotych. trzecia osoba nie ma prawa ingerować w taką wymianę. Nawet jeśli dochodzi tu od oszustwa bo np sprzedający okłamał kupującego ze naszyjnik jest ze złota a nie był to należy uświadomić kupującego i to on powinien się ubiegać o zwrot i dochodzić swoich praw w sądzie który powinien w miare sprawiedliwie spróbować ocenić sprawę.
Na hive w praktyce mogło by to działać tak że jest system do wykrywania plagiatów i po prostu zamieszcza posta razem z nickami osób które juz zagłosowały aby je wspomnieć, informującego o tym ze wykrył iż np post jest plagiatem albo oszustwem. Dzięki temu po prostu osoby mogły by cofnąc swoje głosy. mają na to przecież 7 dni. jeśli nie chcą cofnąc to ich sprawa. przecież sieć należy do wszystkich i tak istan rzeczy odbija się na wszystkich. A z reszßa dla samej sieci sam plagiat tez moze mieć pozytywny wpływ mimo tego ze ogólnie nie jest to moze etyczne.
Downvote to zaprzeczenie idei wolnego rynku. To interwencjonizm państwowy w najbardziej drastycznej formie gdzie silniejsza władza dosłownie "wchodzi ci do domu" i zabiera twoje pieniądze bez żadnego sądu ani procesu. Bez możliwości dochodzenia swoich praw.
Takie rzeczy działy się tylko w komunizmie, despotyzmie, faszyzmie, nazizmie albo anarchii zdominowanej przez gangi.
Sam wybierz do którego z tych systemów pasuje Hive :P Ja już wybrałem.
Twórca czyli rzemieślnik chcą wykonać dowolną operację od razu płaci opłate w postaci prowizji która jednak nie jest nikomu pryzdzielana tylko spalana. Można więc powiedzieć że te Blurty to jest surowec który się zużywa i jednocześnie waluta czyli tak jak dowolny surowiec który służyłjednoczesnei za srodek płatniczy i surowiec przemysłowy w przeszłosci i obecnie (złoto np dalej jest prawnym srodkiem płątniczym w wielu krajach).
Następnie po uiszczeniu ołaty róbta co chceta. Jeśli przekonasz ludzi że twój post zdjęcie z kotkiem jest wart 200 usd to komu to osądzać? Jeśli z kolei spamujesz kradniesz czyjąś pracę oszukujesz to na niektóych FE możesz trafić na czarna listę i dany FE odmiawia ci prawa do uczestniczenia w pośredniczeniu w tranzakcjach między userami którzy z niego korzystają a twoim produktem. Oznacza cię również jako potencjalnego spamera i oszusta żeby dać innym znać że w ich ocenie jesteś oszustem. Nie znaczy to że ktoś ci blokuje konto albo ktoś ci ukradł pieniądze. Uzytkownicy przez inne frontendy lub tez autorskie skrypty nadal mogą oddac na ciebie głos.. po prostu zepsułeś sobie reputacje w niektórych miejscach i najprawdopodobniej odbije się to na tobie w przyszłości w postaci niższych zysków z postów. Co za tym idzie? dalej zamieszczając dowolny post płacisz tyle samo ale mniej zarabiasz albo nawet tracisz na publikowaniu .. oszustwo się nie opłaciło więc najprawdopodobniej zrezygnujesz.. Jeśli mimo to niektórzy chcą ci dalej płacić no to cóż... ich sprawa. Defacto sami sobie szkodzą. Są jednak częcia społeczności więc to co można zrobic to ich edukować żeby tka nie robili. W ten sposób wszysyc wzrastają i rośnie świadomość. Z przemocy z kolei rośnie tylko frustracja. Z reszta jesli kradzież opłaca się mniej niż uczciwa praca to ludzei zazwyczaj nie kradną. Upadające systemy zepsute u podstaw maja to do siebie żę wprowadzają mnóstwo regulacji żeby zwalczać kradzież i nadużycia bo nie rozumieją że problemem jest to że są z gruntu zepsute na tyle ze bardziej opłaca się kraść niż pracować.
jeśli natomiast działo by się coś niezgodnego z prawem w stylu pedofilskie zdjęcia to wtedy pewnie takie treści trafiły by do organów ścigania i zostały po prostu decyzją witnessów usunięte z blockchainu przez aktualizację.
Tak samo prawo służy do dochodzena swoich praw jesli chodiz o plagiaty;] Czemu blurt miałby uczstniczyć w tym procesie? jesli widzisz że ktoś kradnie twoją prace i na niej zarabia to idziesz z tym na policję i domagasz się zadość uczynienia orz usunięcia treści od niego a nie od sieci w której są zamieszczane
W 100% naturalny i wolnorynkowy proces.
RE: Replika do odpowiedzi na pytanie o spadki cen - problem inflacji na HIVE