This post is from a low-reputation account and contains an unverified outbound link. Be cautious before clicking external links.
RE: RE: Downvote, czyli o prawie do sprzeciwu.
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Downvote, czyli o prawie do sprzeciwu.

Words
416
Reading
2 min
5y

A znajomość zagadnień określa kto? Ty czy jakieś media?

zadałem ci to samo pytanie ;)

Napisałeś o wyświetleniach klipu, więc napisałam analogicznie o wyświetleniach posta. Za wyświetlenia ani jednego ani drugiego nikt tutaj nie płaci, ale dalej rozwinąłeś, że 1000 osób dowiedziało się, że istnieje Hive, więc przykład jest adekwatny, bo również dotyczy osób spoza Hive.

oczywiście ale jako inwestorom właśnie powinno nam zależeć na wspieraniu takich treści z własnego wyboru. w tym hive miał być lepszy że decyduje tu własnie społecznośc a nie liczba wyświetleń które równie dobrze mozna nabić czymś takim:

https://timebucks.com/

Tak. Nie ma sensu umieszczanie w internecie na zasadzie wolnego dostepu treści wysoce profesjonalnych. Na YT możesz wrzucić nie wiadomo jak "napracowany" film, ale bez 1000 subskrypcji ten film nie zarobi na reklamach. Kluczem do zarobków jest widownia, czytelnicy, słuchacze. Ba, również w realu nie działa model, w którym nakłady czasu i finansów przekładają się wprost na zarobki.

no jednak na yt po rozkręceniu kanału opłaca się to robić bo ludzie to robią i zarabiają. Może nie super kokosy ale mają pewien pasywny dochód ze swojego dzieła. gdyby to nei działało i się nie opłacał to własnie by się nie sprawdzało ;]

Jesteś utopistą, a utopie się nie sprawdzają, bo zakładają pewne modele zachowań, które niestety nie mają charakteru strategii ewolucyjnie stabilnych. W efekcie wygrywają gracze stosujący różnego typu oszustwa.

Jestem realistą, tylko że realizm to pojęcie względne, które zależy od punktu patrzenia i posiadanej wiedzy. tam gdzie jedni mówili że coś jest utopijne i niemożliwe inni to robili. Chociażby skonstruowanie samolotu jest tu dobrym przykładem.

Widzę po prostu ze system dovnwotu sie nie sprawdził bo nie tylko nie przysporzył nam nowych userów ale zraził część starych, powstał podział i wojna z której nie wyniknie nic dobrego.

Ja np mam wiele pomysłów jak można by rozwiązać brak downvotów i te które przedstawiłem to jedynie wierzchołek morza idei. Niemniej do realizacji każdych idei trzeba jednej rzeczy = wiary że coś jest możliwe i upartego dążenia do celu. tutaj nie ma tej wiary jest sceptycyzm i satut quo. Mur układów nie do ruszenia. I brak chęci szukania bardziej śmiałych rozwiązań poodyktowany partykularnymi interesami.

Zdaje sobie oczywiście sprawę że to może być błąd na podstawowym poziomie i dla sieci tak rozbudowanej i zaawansowanej usunięcie tej funkcji było by nie lada wyzwaniem. Ale jeśli są dowody że to ona blokuje jej rozwój to warto sobie zadać pytanie czy aby przypadkiem nie opłacało by się jednak tego rozważyć ponownie tylko patrząc z nieco innej niż dane statystyczne, strony.

@khrom: A znajomość zagadnień | Ecency