RE: RE: Downvote, czyli o prawie do sprzeciwu.
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Downvote, czyli o prawie do sprzeciwu.

Words
166
Reading
1 min
5y

Mógłbym oczywiście na ten temat napisać jeszcze 4 artykuły a wynika to ze znajomości zagadnień psychologicznych.

A znajomość zagadnień określa kto? Ty czy jakieś media?

Ty możesz napisać ze 4 artykuły, ale nikt nie ma wiedzy, aby je weryfikować?

Napisałeś o wyświetleniach klipu, więc napisałam analogicznie o wyświetleniach posta. Za wyświetlenia ani jednego ani drugiego nikt tutaj nie płaci, ale dalej rozwinąłeś, że 1000 osób dowiedziało się, że istnieje Hive, więc przykład jest adekwatny, bo również dotyczy osób spoza Hive.

Tak. Nie ma sensu umieszczanie w internecie na zasadzie wolnego dostepu treści wysoce profesjonalnych. Na YT możesz wrzucić nie wiadomo jak "napracowany" film, ale bez 1000 subskrypcji ten film nie zarobi na reklamach. Kluczem do zarobków jest widownia, czytelnicy, słuchacze. Ba, również w realu nie działa model, w którym nakłady czasu i finansów przekładają się wprost na zarobki.

Jesteś utopistą, a utopie się nie sprawdzają, bo zakładają pewne modele zachowań, które niestety nie mają charakteru strategii ewolucyjnie stabilnych. W efekcie wygrywają gracze stosujący różnego typu oszustwa.

@bowess: Mógłbym oczywiście | Ecency