no i super popadnijmy w błedne koło XD nie da się to się nie da i już.. głupie gadanie.. Pojawia się coraz więcej osób które są w stanie coś zrealizować i nabywają odpowiednie umiejętności co widać chociażby po doskonałej serii Legendy polskie. Z kapitałem też jest coraz lepiej. przez 20 lat polska wyszła jednak nieco z dna w jakim pozostawił ją sowiecki komunizm jest reż wiele innych form finansowania takich jak chociażby zrzutki. Ale jak się czegoś nie próbuje to nigdy sie niczego nie osiąga ;]
Z chęcią posłuchał bym twoich argumentów dlaczego produkcja polska była słaba coś czuje żę skończy się jedynie na rozpisywaniu sie o efektach specjalnych czyli ulubiony argument przeciwników serii :P Sorry da mnie efekty takie graja bardzo drugorzędną rolę i nawet kiedyś pisałem czemu uważam ze serial nie był taki zły : https://steemit.com/pl-filmy/@khrom/riposto-recenzja-serial-wiedzmin-nie-taki-zly-jak-go-maluja
Co do zbędnej przemocy - zupełnie nie rozumiem tego argumentu. Jesteś pewien, że czytałeś Sapkowskiego? Pod tym kątem serial jest mocno złagodzony (nie jest to zarzut, myślę, że to była decyzja nie tyle trafna, co konieczna).
oczywiście że nie rozumiesz bo po twojej wypowiedzi widać ze jesteś widzem który nudzi sie jak jakieś flaki nie polecą na posadzkę. ksiązki obfitowały w przemoc ale nie w malownicze opisy tej że przemocy które raczej mógłby wygenerować ktoś z zaburzeniami psychicznymi niemniej nawet jeśli były jakieś któr przeoczyłem to raczej nie raziły w oczy ponieważ głowna fabuła i wydźwięk spisanych słów koncentrował sie na czymś innym. Sapkowski nigdzie nie poświęcił dobrego wątku tylko dla opisywania scen samej przemocy (tak jak mamy to w serialu) przemocy była wynikiem wydarzeń i zabiegiem podkreślającym pewne rzeczy.
RE: "Wiedźmin" (The Witcher) - a właśnie, że się udało!