Przygotowania do wycieczki czas zacząć. Nigdy nie byłem dobry w pakowaniu i obecnie przekonuje się o tym po raz kolejny. Wybrałem sobie taką metodę że układam wszystko co chce zabrać na podłodze i patrzę na ten cały bałagan w nadziei że spakuje się samo :) Doswiadczenie nauczyło mnie że paradoksalnie lepiej jest czegoś zapomnieć niż brać za dużo. Zawsze mam w głowie to że muszę to wszystko nosić codziennie na plecach. A co tak na prawdę zabieram na 5-tygodniową wycieczkę?
Plecak jest zadziwiająco lekki, no aż chce się go nosić!