Wczoraj na steemicie zawrzało. Witnessi zostali usunięci. a Na ich miejsce weszli "nowi". Propaganda wcześniej trwała i to dosyć mocno.
Wszyscy mieli złudną nadzieje, że nie będzie lub nie może być aż tak źle. Po wczorajszym wszystko Pier** i zaczęło się rozsypywać. Pierw rozgoryczenie w postach,a później Nagle wszystko stanęło zamarło. Awaria trwała blisko 6 godzin , gdzie"specjaliści" próbowali naprawić to co się popsuło.
Dziś nowy dzień.
Wchodząc na nowe posty widać rozgoryczenie i oburzenie, to co zrobił Azjata.
Jak widać, można swobodnie przejąc Cały Steem i mieć na wszystkich wywalone,szkoda, bo z tym portalem jak sami widzicie wiązałem duże nadzieje. Pisząc o wszystkim i o niczym a cieszyło, że ktokolwiek to czyt, a teraz jak wszyscy zaczną opuszczać tonący okręt to powoli straci sens.
Ciekawym przykładem była platforma Weku, która przy rządach Azjatki spowodowała, że nic nie warta jest ta platforma. Nie mam nic do Azjatów, ale jak widać to już drugi przypadek gdzie chcą zniszczyć coś co było tworzone latami.
Szkoda, że Steem własnie zaczyna powoli umierać, i jak ktoś nie zareaguje w porę, to będzie, żywym trupem , gdzie każdy napisze, ale nikt tego nie przeczyta. Lub zysk z wpisów będzie całe 0 $
Być może się mylę, ale po wczorajszym zauważam że szum jest duży, chciałby,m by jeszcze istniał steem i inne odnóżki tak jak kiedyś a nie, że dziś jest a jutro wszyscy uciekają i zostanie pustynia.
Dziekuje za przeczytanie i niech Cthulhu ma nas w opiece w tej ciężkiej chwili