Graffiti w moim mieście
Codziennie przechodzimy koło ciekawych miejsc. Często nie zwracamy uwagi na małe szczegóły. Dzisiaj postanowiłem zmienić swoją trase na autobus i zrobić sobie dwie kolorowe fotki graffiti.
Pamiętam jak za dzieciaka chodziłem z aparatem i klikałem takie obrazki. Miałem całą kolekcje z różnych miast. Wtedy aparaty były na klisze i zdażyło się naświetlić moje artystyczne fotki.To był dopiero ból :-). Obserwuje swoje miasto i ciężko ujrzeć graffiti. Nie widze chłopaków z szerokimi spodniami I plecakami pełnych puszek sprayu.Czyżby kultura zanikała? A było tak kolorowo I wesoło :-) Obecnie widze małe zlecenia graffiti na sklepach i garażach. Myśle, że fajnie by było pomalować w mieście takie szare miejsca. Świat byłby kolorowszy.