Dzień dobry :)
Wstałem dzisiaj o siódmej - piję kawkę, przeglądam sieć i nagle telefon - znajomy dzwoni
"Pomożesz mi coś ?" pyta
myślę " nie chce mi się trochę " mówię - ok zaraz jestem :)
no i pojechałem - pomogłem mu chwilkę, patrzę na pudło i mówię a co tutaj jest :)
on mówi stare gazety do wywalenia możesz sobie wziąć a jak nie to w piec pójdą :)
Patrzę i nie wierzę - skarby :) znalazłem:)
jak dla mnie niesamowite źródło inspiracji :)
Przekrój z lat 1974 kilka kompletnych numerów i jeden z 1967 roku wydanie świąteczne :)
a wewnątrz tak pobieżnie same perełki :)
Duchy , Yeti :) komiks, latająca maszyna do pisania :)
i kalendarz komputerowy :)
taka kapsuła czasu :) myślę że kilka prac powstanie z tego skarbu :) życie takie ciekawe jest - nie wiesz czym Cię zaskoczy
kiedyś nawet wierszyk napisałem o życiu :)
„Szanuj nieskończoną ilość form
jaką stwarzam
jeśli zatrzymujesz się
przy jakiejkolwiek
wiedz że mnie to martwi –
zostajesz w tyle”
na stronie pracowni go mam :) ta też w trakcie realizacji :)
http://www.jhalik.b-net.com.pl/?page_id=45