RE: RE: Half spoiler, short opinion about Steins Gate... / Połowicznie spoilerowa, krótka opinia o Steins Gate...
You are viewing a single comment's thread from:

RE: Half spoiler, short opinion about Steins Gate... / Połowicznie spoilerowa, krótka opinia o Steins Gate...

Words
314
Reading
2 min
Listen
Play
4y

Też lubię, gdy "nauka" w filmach i serialach stara się mieć choć trochę sensu - w zeszłym roku oglądałem znany film z Robbiem Williamsem "Good Will Hunting" i tam była historia biednego chłopaka który był woźnym na uniwersytecie i w wolnych chwilach uczył się matematyki, i zamieścił na korytarzu rozwiązanie trudnego problemu matematycznego, który wykładowca zadał studentom. Tylko, że... na tablicy widniało jakieś entrylevel zadanie-zapychacz z teorii grafów (chyba nawet samo sformułowanie zadania, bez rozwiązania), a trudny problem miał być z analizy funkcjonalnej, strasznie mnie to wkurzyło.

Pełna zgoda, zawsze mnie to wkurwiało. Co to za problem, poprosić 1 osobę, która się zna by przyszła lub pomaziała na tablicy to, co należy zrobić (w przypadku szachów albo przykładu z filmu, o którym mówisz) i tyle? xD Przecież to jest jak... Hmm, kawałek plastikowego gówna na torcie, które możesz ściągnąć przy zerowym wysiłku. A oni tego nie robią. To samo w szachach, ile to ja razy czytałem hejty na CG i inne serie anime z szachami. Sam jestem zbyt wielkim deklem, by ogarnąć szachy, ale widziałem że moi koledzy (łby intelektualne jak Ty, mówiąc krótko) mieli XDDDDDDD wypisane na twarzy, gdy komentowali szachy w Code Geass i nie tylko.

Fajnie napisany tekst, chyba też miałem mokre oczy po tym samym odcinku co Ty. Zgadzam się, że kreska jest daleka od wybitnej, za to mi się podobała pewna wyblakłość kolorów, mimo że generalnie jestem fanem jaskrawych intensywnych kolorów.

Dziękuję za miłe słowa. Myślałem, że nie będę miał oczu pełnych łez (tym bardziej, że 1 połowa anime męczyła mnie okropnie), ale to jest tak zajebiście dobrze zrobione, że nawet mając te postacie w dupie, poczułem wobec nich współczucie. A co do kolorystyki, dopóki nie jest naprawdę zła/dobra/ lub wyróżnia się w jakiś sposób, to nie zwracam na nią większej uwagi podczas seansu.

A co do FMA:B - z czego to wynika? Fabuła Ci nie leży? Postacie? Klimat?