Jeśli chodzi o PO, to masz rację co do klęski. Pisałem na szybko, byłem zmęczony po pracy. Słowo "porażka" jest o wiele bardziej adekwatne. Jeśli jednak chodzi o powody, to jest to bardziej rozbudowany temat. Wynikał on z tego, że Tusk wyciął sobie całą konkurencję (lub wysłał część z nich do UE lub zabezpieczył w inny sposób, np. tych którzy dali dupy przy Smoleńsku), by nikt merytoryczny mu nie zagroził wewnątrz partii,przez co zostali sami BMW, jak w PiSie. Bierni, mierni, ale wierni. Nie bez znaczenia było również to, że ludzie byli nimi zmęczeni i mieli dosyć ich afer (PiS pod tym względem się zabezpieczył poprzez rzucenie ochłapów motłochowi, przynajmniej na jakiś czas), co również kiedyś czeka PiS. Samozadowolenie o którym napisałeś też było jednym z istotniejszych powodów. Kłóciłbym się, że trwa do dziś - w PO zostali sami durnie, którzy kompletnie nie rozumieją na czym to wszystko polega. Taktyka o złym pisie może nadal działać, ale trzeba ją wokół czegoś obudować, bo samo hasło nie wystarczy. Jeśli chodzi o uchodźców, to nie zmieniam zdania. Uważam, że to był finisher, który przelał czarę goryczy i ludzie uznali, że już przeżyją nawet ten przeklęty pis, byleby nikt nie odjaniepawlał bombowego Paryża, Berlina i innych szajsów w Polsce. Gdyby nie to, to może-może PO by wytrzymało kolejną kadencję, choć raczej nie pełną.
Pełna zgoda co do tego, że PiS nie ma z kim przegrać - PO robi wszystko, byleby przegrywali, Konfederacja pomyliła Sejm z cyrkiem i to dość tanim, lewica nie ma nic do zaoferowania, poza tym trwa kłótnia w rodzinie między Czarzastym i jego ludźmi, a młodymi złodziejami z Razem,Hołownia xDDDDD. Kiepska przed nami przyszlość :F
RE: PiS, ustawa korupcyjna i przekaz do swoich - kradnijcie na maxa, bo potem może nie być jak!