Porażkę PO (bo z klęską bym się nie rozpędzał) spowodował kompletny brak wizji i opartego na niej programu. Wpadli w samozadowolenie. I stan ten trwa do dzisiaj i dotyczy właściwie całej opozycji. Właściwie, bo Konfederacja się wymyka z tego zjawiska. Ale oni są w kordonie sanitarnym, nomen omen. I tylko dolewają oliwy do ognia, vide: dzisiejszy występ Grzesia Brauna. Szczerze powiedziawszy nie widzę w tej chwili możliwości, żeby PiS przegrał, bo... nie ma z kim. Ewentualnie może się to zdarzyć w konfrontacji z całością różowo-czerwonej części sceny politycznej. Ale o takim wypadku nawet nie chcę myśleć i sobie tego wyobrażać. I w takiej oto bezalternatywnej rzeczywistości żyjemy. PiS zrobił dużo, żeby kupić sobie wyborców, a także zblatować tyle instytucji, ile się dało. Że po chamsku i bez jakiejkolwiek choćby próby schowania swoich poczynań? To środowisko było tak bardzo wyposzczone, że to się musiało tak skończyć.
RE: PiS, ustawa korupcyjna i przekaz do swoich - kradnijcie na maxa, bo potem może nie być jak!