Paula - nie, nie tylko Ty na to narzekałaś. Byłem nagrzany na ten film, bo wraz z Asią widzieliśmy kilka seriali, w których Nicole dała popis przezajebistego aktorstwa (Lioness, Od Nowa - masz na HBO i kilka innych). Sledzilęm recenzje, nawet obczaiłem je po spadnięciu embarga (co robię tylko, jak jestem wybitnie nagrzany na film). Jak zobaczyłem, że większość z nich jest krytyczna (te milsze nieco cieplejesze niż Twoja recenzja, te mniej miłe bardziej krytyczne - aczkolwiek czytałem Twoją opinię po łebkach, tak jak tamte, bo nie chcę się sugerować. Dodałem tekst do zakladek, odniosę się do niego, jak obejrzę film), to zrobiło mi się smutno.
Co do zbyt wysokich wymagań, raczej nie, bo Nicole naprawdę starała się, jeśli wierzyć wywiadom w sieci. Przereklamowany może być, to jest raczej najbardziej prawdopodobne. Postaram się z Asią zobaczyć film w tym tygodniu.
RE: Babygirl