Words
116
Reading
1 min
2y
Też wczoraj nie mogłem zasnąć. Jak już sobie fajnie zasypiałem, to banda jełopów szła nawalona i darli mordy po 1. Najpierw posiedziałem z Asią, bo położyła się trochę wcześniej i przez chwilę nie chciało się spać, potem pozmywałem wszystkie naczynia, spaliłem kilka pełnych nabić tytoniu z fajki wodnej i na szczęście zmogła mnie książka. Przespałem 1h i 15 min. O dziwo, nie trzymam się najgorzej.
Nie mam zielonego pojęcia po co ludzie jedzą tak ostre potrawy. Przecież to tylko ból, nic przyjemnego. O co chodzi?
Ostre jedzenie wypala część bakterii i wirusów, ma też jakieś zastosowanie prozdrowotne dla któregoś narządu + wzmacnia system odpornościowy. Ale jak masz wrażliwy żołądek (ja mam), helikobakterie czy wrzody, to lepiej uważać.
RE: Dziennik #155/2024 - ostro