Cytadela w Warszawie nie jest moim ulubionym zabytkiem, ale jednak jest zabytkiem. Puryści może woleliby zostawić ją w stanie nienaruszonym. Na szczęście to, co miało służyć zdławieniu polskiego ducha, służy teraz jego zbudowaniu. Mieści tu się szereg muzeów, miejmy nadzieję, że w przyszłości będą one gromadzić tłumy. Na razie zwiedzających jest niewielu, ale muzea tworzą swoją renomę przez dziesięciolecia, a nieraz jeszcze dłużej. Ale to co już zbudowano przetrwa.