Czwartek bez wydarzenia

Words
196
Reading
1 min
Listen
Play
1d

Wczoraj w oknach KBK zawisły plakaty z nowym rozkładem jazdy. Powstały bez użycia AI, co obecnie jest chyba jakimś trendem. Nie ma to jak robić coś wiele miesięcy wcześniej zanim stało się modne. Ale nie o tym chciałem napisać.

Na czwartek nikt nic nie zaproponował, co obecnie jest dość rzadką sytuacją. Raczej mamy problem z wciśnięciem czegoś w kalendarz. Uznałem jednak, że nie będę wymyślał żadnych wydarzeń i oznaczę to jako "Czwartek bez wydarzenia", żeby promować spontaniczne przychodzenie do KBK.

W czwartek, 15 października, odbędzie się w KBK dzień bez wydarzenia. Świadomie nic nie planujemy, bo wielu ludzi uległo jakiemuś dziwnemu kultowi wydarzeń, który zabił w nich spontaniczność. Wychodzą z domu mając konkretne oczekiwania. Wszystko musi być zaplanowane i zorganizowane. Spontaniczne, naturalne sytuacje zastąpiły uregulowane speed-friendingi lub (co gorsza) aplikacje. A przecież nie musi tak być! Przyjdź między 16.00 a 23.00 i przekonaj się sam.

Co zatem będzie w czwartek? Nie wiem. Jak w piosence: wszystko się może zdarzyć. Paradoksalnie jednak może się dziać więcej niż w "zorganizowany" dzień. Wszak w KBK można robić bardzo wiele. Były już spontaniczne wieczory poetyckie, wykreślanie poezji, szkicowanie o planszówkach nie wspominając. No tylko nie wszyscy z tego nie korzystają...

Czwartek bez wydarzenia | Ecency