Wielkie dzięki za wyjaśnienie tej zagadki :)
Skakunów jest u mnie dostatek, o czym wspomniałam w poście, jednak ten z konikiem był dużo większy. Nie pomyślałam w ogóle o przyjrzeniu się jego głowie w zaistniałej sytuacji, postaram się o tym pamiętać w przyszłości ;)
A konik... no cóż, biedny bardzo skoro miał takiego pasożyta. Ale to było na prawdę duże i długie, jak się w nim zmieściło? Brrr...
Nadepnęłam drugi raz więc już raczej nie poszedł dalej w ogród ten nicień ;)
To w sumie jest ciekawe, bo koniki są przysmakiem wielu zwierzaków. Nawet kota widziałam jak polował na konika a i ludziom się zdarza je zjadać w niektórych rejonach świata. Razem z nicieniami? Brr...
Jeszcze raz dziękuję @bowess za tak obszerny i wyjaśniający sytuację komentarz :)
Będę nadal bacznie obserwować okolicę, kto wie co jeszcze ciekawego znajdę :)
PS: @rozku, nie tylko kwiaty ;) :)
RE: "Pająkowo" w moim greckim ogrodzie - #tematygodnia.