Skakuny są kosmopolityczne, więc myślę, że to jeden z nich skoczył. Bez głowy (a zasłonił odwłokiem do zdjęcia) nie odgadnę, jaki konkretnie gatunek. :)
Za to ciekawe zwierzę wylazło z pasikonika. Zwykle nie myślimy o tym, że pasożytnictwo nie kończy się na człowieku i tasiemcu, ewentualnie owsikach.
Nicienie są prawdziwymi mistrzami pasożytowania i tak - owady mogą mieć lokatorów tej wielkości w przewodzie pokarmowym. Pasożyty ewoluowały z owadami już od dawna. Nawet w bursztynie zachowały się okazy owadów-gospodarzy z nicieniami pasożytniczymi.
Prawdopodobnie rodzina Mermithidae. Bezczelne na tyle, że wyłażą z żywiciela aby złożyć jaja do wody lub w wilgotną glebę. Zatem pasożyt może wyjść z pękniętego pasikonika i pójść sobie w środowisko. :)
RE: "Pająkowo" w moim greckim ogrodzie - #tematygodnia.