Hello again, wonderful people on Hive 💙
I've been absent for some time but keeping hard work on new paintings and photographs. So, today I have the pleasure to share the newest photographs with Sylwia.
My idea was to create symbolism with a preraphaelites vibe, mainly focusing on an Ophelia theme. When I first saw Everett Millais “Ophelia” at Tate Britain, I was stunned by the size of the canvas. It's so delicate and small and emphasizes the story of the painting. And here's another thing - an exposition. It hangs opposite to a large canvas of Sargent's “Carnation, Lily, rose, lily” (my beloved painting ever). Once, I'll write about it.
Anyway, I hope you will enjoy my work. Please, share your thoughts on that with me 🌸
Witajcie ponownie, cudowni ludzie na Hive 💙
Przez jakiś czas byłam nieobecna, ale cały czas ciężko pracuję nad nowymi obrazami i zdjęciami. Tak więc, dzisiaj mam przyjemność podzielić się najnowszymi zdjęciami z Sylwią.
Moim zamysłem było stworzenie symboliki w klimacie prerafaelitów, głównie skupiając się na motywie Ofelii. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam obraz Everetta Millaisa "Ophelia" w Tate Britain, byłam oszołomiona rozmiarem płótna. Jest ono tak delikatne i małe, a jednocześnie podkreśla historię obrazu. I tu kolejna rzecz - ekspozycja. Wisi naprzeciwko wielkiego płótna Sargenta "Goździk, lilia, róża, lilia" (mój ukochany obraz ever). Kiedyś o nim napiszę.
W każdym razie, mam nadzieję, że spodobają się Wam moje prace. Proszę, podzielcie się ze mną swoimi przemyśleniami na ten temat 🌸