My Actifit Report Card: February 24 2020

fijke(49)
Published in
Actifit
Words
162
Reading
1 min
Listen
Play
7y

Dzisiaj rano szalał bardzo silny wiatr, Orkan Zdzichu (ja go tak żartobliwie nazwałem), czy inny ch... Rano zrobiłem mniej kroków niż zwykle, ponieważ zrobiłem bardzo krótką wersję wyjścia z psem na dwór. Akurat jak mieliśmy wyjść na dwór, to zaczęła się gwałtowna śnieżyca, na dodatek było słychać grzmoty. Jak wyszliśmy na dwór z psem, to wiatr wiał partiami. Wiało, potem chwila ciszy, potem znów wiało. Na dodatek padał ostry śnieg. Mieliśmy odpuścić wyjście na dwór, bo nam obojgu się nie chciało. Pies też niechętnie wyszedł i wcale mu się nie dziwię. To było błyskawiczne wyjście. Mogłem odpuscić to wyjście, ponieważ pies miałby z kim później wyjść na dwór. Rano tak piździało, że swojego "flyera" zamieniłem na zimową kurtkę. Nie dość, że mam bluzę z polarem i "flyera" na polarze, to przeszył mnie ten wiatr.

W robocie miałem trochę spokojniejszy dzień, stąd też mniej kroków. Po południu się wypogodziło i wiatr ucichł, ale nigdzie nie chciało mi się wychodzić.

20060
Walking, Yard Work

My Actifit Report Card: February 24 2020 | Ecency