Argument finansowy jest jednak najsilniejszy
Tak, jest najsilniejszy i jednocześnie bardzo szybko przestaje działać, dlatego większość osób, które udało Ci się przekonać szybko zrezygnowały. Bo jaka kwota pod postem jest satysfakcjonująca? Tylko ludzie, którzy pojawili się tu dla czegoś innego niż dolary zostają, gdy cena tokenu i wynagrodzenie spadają. To się raczej nie zmieni dopóki nie nauczymy się sprzedawać innych cech Hive niż wynagrodzenie za posty.
Dla mnie idealnym przykładem zawsze były Tematy Tygodnia. Tęsknię za tamtymi czasami i chciałbym by wróciły ;)
Odpowiednikiem była Akcja Inspiracja prowadzona przez @polish.hive, ale z tego co widziałem, to liczba uczestników była.. łagodnie mówiąc mała. Dlaczego?
Trzeba działać tak, by zebrać HP rzędu co najmniej kilkuset tysięcy (drogą kupna, delegacji lub wiseowo), wyłapywać dobrych autorów i proponować im, że jak zaczną publikować na Hive to mają szansę na wysokie nagrody.
Hmm, 500k HP daje aktualnie głos o wartości 4-5 USD... Czy to już jest "wysoka nagroda"? Możemy myśleć nieco życzeniowo i liczyć, że to się niedługo zmieni, tylko nie wiadomo kiedy. Co jeśli BTC zaliczy dużą korektę, przez co wartość spadnie jeszcze bardziej na jakiś czas? Wtedy będziemy wynagradzać nawet tych dobrych autorów centami przez jakiś czas. Nie zrozum mnie źle, nie chcę Cię zniechęcić do pomysłu, tylko przedstawiam problemy, na które sam nie umiem znaleźć rozwiązania...
Czy stworzenie klonu Palnetu, czyli własnego interfejsu z własnym tokenem jest trudne?
Nie znam się na Hive Engine, ale czy tworząc jakiś token nie dostaje się "z automatu" takiego interfejsu (oni to chyba nazywają Tribe)? Jeśli nie, to generalnie nie jest to wielki problem - condenser (napędzający hive.blog) jest otwartoźródłowy, można go w prosty sposób dostosować do "obsługi" innego tokenu.
RE: Kulturalny Utopian - na ile to możliwe? ANALIZA POMYSŁU