Unia obszarem wolnego rynku? Wolne żarty raczej. Zwróć uwagę, że ten rynek nawet nie jest nazywany w mowie eurokratów "wolnym" tylko "wspólnym". Unia Europejska nie wprowadziła wolnej wymiany handlowej między państwami europejskimi. Ta funkcjonowała już wcześniej. UE ją zawłaszczyła i używa do własnych celów. Radzę dokładnie przeczytać Manifest z Ventotene, bo to, co robi Unia jest jak najbardziej w duchu Spinellego. Spinelli odrzucił współczesną mu wersję komunizmu - sowiecką, jako niepraktyczną do realizacji, a przynajmniej nieskuteczną na terenie Europy. Zaproponował swoją, która jest podstępna i przebiegła. W jego drodze do "prawdziwego komunizmu" istnieje etap, w którym pozwalamy ludziom zachować do jakiegoś stopnia własność i wymieniać się nią na mniej lub bardziej kapitalistycznych zasadach. Do czasu. To jest forma bicza i marchewki. Dopóki nie zostanie osiągnięty najważniejszy kamień milowy, czyli ostateczne zlikwidowanie suwerenności państw europejskich, może być więcej marchewki. Jeszcze można z tego wyjść, ale jeśli tego na czas nie zrobimy (lub cały ten poroniony pomysł nie rozsypie się tak czy inaczej) dojdziemy do etapu (po utworzeniu europejskich sił zbrojnych, czyli oddaniu Unii tych narodowych), w którym będzie za późno. Liczę jednak na to, że UE się rozwali od wewnątrz, bo już stała się skansenem, przestała rozwijać, skupiła na ideologicznych dziwactwach, dała się przegonić zarówno krajom azjatyckim jak i USA. A ludzie zaczynają to dostrzegać, także jak odbierana jest im wolność i rośnie w całej Europie poparcie dla polityków antyunijnych.
RE: Odrzucając UE tracimy wpływ na własną przyszłość