Nasz Sejm w ostatnich latach produkował średnio 400 stron A4 nowych przepisów tygodniowo. 150 000 w ciągu 7 lat. Mam nadzieję, że je wszystkie czytacie na bieżąco - nieznajomość prawa szkodzi! Że wszyscy posłowie je czytają przed głosowaniem to oczywiste, prawda? Wręcz zbrodnią byłoby pomyśleć inaczej. Ten mur z papieru to żywy dowód pracowitości i oddania swojej pracy naszych wspaniałych rządzących. Dbają o nas, żeby każdy aspekt życia był uregulowany i skontrolowany, zapewniają miejsca pracy w urzędach i służbach różnego rodzaju i dbają o to, by ci wszyscy pracownicy budżetówki nie nudzili się w pracy. A ilu nowych przestępców wykryją dzięki temu dla waszego bezpieczeństwa (tych, którzy nie czytają nowych przepisów). Wiwat rząd! Wiwat państwo!