Opadłe liście tańczą z wiatrem
i okruchami śmieci.
Unoszą się
to opadają
i znów podskakują
zapachem tego co było.
Z lekkością jak by nie istniały.
Lecz się wydarzyły
i wirują kolorami w pamięci.
Opadłe liście tańczą z wiatrem
i okruchami śmieci.
Unoszą się
to opadają
i znów podskakują
zapachem tego co było.
Z lekkością jak by nie istniały.
Lecz się wydarzyły
i wirują kolorami w pamięci.