Deliss Raspberry biała czekolada z kawałkami malin liofolizowanych
Producent: Millano sp. z o.o. S.K.A. dla Dino Polska S.A.
Masa netto: 100 gramów
Cena: promocyjna 5,99zł (cena regularna 7,99 zł), Dino
Podczas niedawnej wizyty w Dino natrafiłam na powracającą po raz kolejny promocję tabliczek Deliss. Niedawno w podobnej promocji zakupiłam Deliss Dark Caramel, która okazała się bardzo smaczną czekoladą deserową. Dino tabliczki marki własnej zamawia w Terravicie lub w Millano. Deliss w ozdobnych kartonikach produkowane są w przeźmierowskiej fabryce Millano.
Dark Caramel sprzedawana jest w czarnym kartoniku ze złoceniami, a recenzowana dziś tabliczka Raspberry ma kartonik w kolorze mlecznej czekolady z połyskującymi czerowno tłoczeniami. Do zakupu zachęcił mnie młody tester, który zasugerował, że może to być dobre połączenie: słodka biała czekolada i liofilizowane maliny.
Tabliczka jest dodatkowo zapakowana w srebrną folię, waży 100 gramów i dzieli się na dziesięć dużych kostek. Plusem w porównaniu z recenzowanymi ostatnio, a również dostępnymi w Dino czekoladami Millenium jest to, że informacje na opakowaniu są wyłącznie w języku polskim. Dzięki temu można było zastosować większą czcionkę i niedługi skład można swobodnie odczytać bez lupy.
Składniki: cukier, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku odtłuszczone, serwatka w proszku (z mleka), tłuszcz mleczny, kawałki malin liofilizowanych 1,5%, emulgator: lecytyny (z soi), pasta orzechowa (orzechy laskowe, orzeszki arachidowe), ekstrakt z wanilii.
100 gramów tej czekolady ma wartość energetyczną 546 kcal, zawiera 32 g tłuszczów, 56 g węglowodanów (w tym 56 g cukrów), 7,4 g białka i 0,34 g soli.
Jak na niedrogą, marketową markę własną, ten skład wypada bardzo pozytywnie i miło zaskakuje.
Biała czekolada jest dość ryzykownym zakupem, bo producenci nagminnie zastępują masło kakaowe tanim olejem palmowym. Tutaj mamy miłą niespodziankę: wyłącznie tłuszcz kakaowy oraz mały dodatek tłuszczu mleczny. Zamiast syntetycznej waniliny użyto prawdziwego ekstraktu, co jest sporym plusem w tej kategorii cenowej.
Obok odtłuszczonego mleka w proszku mamy serwatkę w proszku. To klasyczny zabieg lekkiego obniżania kosztów, ale w białych czekoladach masowych stanowi rynkowy standard.
Maliny liofilizowane 1,5% wyglądają troszkę skromnie, ale trzeba wziąć pod uwagę, że liofilizaty są niezwykle lekkie i mocno skoncentrowane. W tabliczce widać całkiem sporo malinowych drobinek, które wizualnie ładnie wzbogacają czekoladę, a ponieważ zwykle są dość mocno owocowo-kwaskowate, to być może taka ilość jest odpowiednia.
Po raz kolejny (tak samo jak w Deliss Dark Caramel) w składzie pojawia się pasta orzechowa (orzechy laskowe, orzeszki arachidowe). Małe ilości pasty orzechowej dodane do białej lub mlecznej czekolady nadają jej głębszy, bardziej "maślany", wykwintny i ciepły profil smakowy oraz łagodzą słodycz (czasem drapiącą) samego cukru. Ten dodatek najwcześniej zauważyłam w czekoladach Milka, a z czasem do swoich receptur zaczęli włączać go inni producenci.
Skład Deliss Raspberry to bardzo przyzwoita półka średnia z miłymi akcentami. Zamiast oleju palmowego dostajemy czyste masło kakaowe, naturalną wanilię, malinę i sprytny dodatek pasty orzechowej podbijający smak. Jedynymi minusami są tu dodatek taniej serwatki w proszku oraz naprawdę wysoka dawka cukru (56 g), ale w kategorii niedrogich białych czekolad ten wyrób prezentuje się naprawdę dobrze.
Czekolada pachnie słodko. Ma klasyczny zapach białej czekolady. Więcej kawałeczków malin znajduje się na spodniej stronie tabliczki i tu da się wyczuć lekkie malinowe nutki zapachowe. Czekolada łamie się bardzo łatwo, wzdłuż linii podziało. Łatwo też przełamać dużą kostkę na pół,
Kostka startuje w ustach bardzo szybko. Ma klasyczny smak białej czekolady, a część mleczna jest bardzo kremowo-słodka, wręcz jak miks śmietanki i mleczka skondensowanego. Czasem da się wyczuć miły malinowy smaczek. Uwaga: niekwaśny. Czekolada jest bardzo gładziutka, aksamitna, troszkę maślana.
Gdy czekolada się rozpuści, w ustach zostają kawałeczki liofilizowanych malin. Dopiero wtedy eksponują swój smak. Są owocowe, o niewielkiej kwaskowatości, całkiem intensywne. Dobre prawdziwe maliny.
Młodsi domowi testerzy byli bardzo zadowoleni. Stwierdzili, że czekolada jest bardzo dobra, a połącznie z malinami może ich zdaniem smakować praktycznie każdemu. Starszy domowy tester, miłośnik czekolad mlecznych z orzechami, uznał, że jest to chyba jedna z nielicznych czekolad z owocami, która mu smakowała.
Deliss Raspberry to przykład wyjątkowo udanej białej czekolady, która może skusić nawet tych, którzy zazwyczaj omijają owocowe tabliczki. Jej siła tkwi w dobrze zbalansowanej i kremowej bazie. Dodatek liofilizowanych malin nie atakuje agresywną kwasowością od pierwszej sekundy. Pod koniec konsumpcji cieszą naturalnym, intensywnie malinowym akcentem.
Dla kogo ta biała czekolada może być idealnym zakupem? Osobom, które w białej czekoladzie poszukują tradycyjnego, śmietankowego profilu, na pewno będzie odpowiadał jej smak i aksamitnie gładka struktura. Wyważona, niska kwasowość malin sprawia, że owoce stanowią tu przyjemne przełamanie, a nie dominujący, kwaskowy akcent. Poszukiwacze świetnego stosunku jakości do ceny również powinni docenić skład i smak Deliss Raspberry.
Pozdrowienia dla wszystkich Czekoladomaniaczek i Czekoladomaniaków!
Odwiedź jeden z frontendów: hive.blog, peakd.com, ecency.com i poznaj innych twórców.
Chcesz wiedzieć więcej? Z polską społecznością porozmawiasz na openhive.chat - kanał #polish
Pierwotnie opublikowano na Czekolada. Blog na Hive napędzany przez dBlog.