Co się odje...o w Kabulu?

Words
154
Reading
1 min
5y
Listen to this post
~1 min

Jeszcze nie tak dawno oglądałem podróż słynnej parki po Afganistanie zauważyłem, że nastawienie pokolenia urodzonego po wojnie jest już zupełnie inne jakby wszystko szło w dobrą stronę. Wystarczyło by jeszcze 20 lat "opieki" i o talibach nikt by tam już nie usłyszał. Wystarczył jeden podpis marionetki z demencją by wszystko zmarnować...

seria filmów z podróży

Obecna sytuacja przypomina mi słynny Sajgon gdy amerykanie opuszczali Wietnam.
Kolumny uchodźców i dezerterów z armii afgańskiej płyną do kabulu. Samochody zablokowały już wszystkie drogi do miasta. W ślad za dezerterami i uchodźcami idą już talibowie. Wątpię aby obrońcy demokracji zabrali ze sobą wszystkich, którzy pomagali wprowadzać demokrację... Co się z nimi stanie w oblężonym mieście? chyba nie trudno się domyślić.






Talibowie zajęli już radio, telewizję, pałac prezydenta oraz wiele baz ze sprzętem wojskowym.

urnpublicidap.orgd354baa3c753493a96698dd35cd0410d.jpg
a to prawdopodobnie nowy afgański rząd, zapewne panowie dyskutują niuanse nowej afgańskiej konstytucji...Aj zapędziłem się konstytucja leży na stole już złożona i z podpiętym magazynkiem

Co się odje...o w Kabulu? | Ecency