Jeszcze nie tak dawno oglądałem podróż słynnej parki po Afganistanie zauważyłem, że nastawienie pokolenia urodzonego po wojnie jest już zupełnie inne jakby wszystko szło w dobrą stronę. Wystarczyło by jeszcze 20 lat "opieki" i o talibach nikt by tam już nie usłyszał. Wystarczył jeden podpis marionetki z demencją by wszystko zmarnować...
seria filmów z podróży
Obecna sytuacja przypomina mi słynny Sajgon gdy amerykanie opuszczali Wietnam.
Kolumny uchodźców i dezerterów z armii afgańskiej płyną do kabulu. Samochody zablokowały już wszystkie drogi do miasta. W ślad za dezerterami i uchodźcami idą już talibowie. Wątpię aby obrońcy demokracji zabrali ze sobą wszystkich, którzy pomagali wprowadzać demokrację... Co się z nimi stanie w oblężonym mieście? chyba nie trudno się domyślić.
https://twitter.com/i/status/1427193310498762759
- i
https://twitter.com/i/status/1427181081577594881
- i
https://twitter.com/i/status/1427000691407654914
- i
https://twitter.com/i/status/1427202316512514050
- i
https://twitter.com/i/status/1427122975971561475
- i
https://twitter.com/i/status/1427112908526399489
- i
Talibowie zajęli już radio, telewizję, pałac prezydenta oraz wiele baz ze sprzętem wojskowym.
a to prawdopodobnie nowy afgański rząd, zapewne panowie dyskutują niuanse nowej afgańskiej konstytucji...Aj zapędziłem się konstytucja leży na stole już złożona i z podpiętym magazynkiem