#Lato2k20: Roztocze pieszo.

Words
409
Reading
2 min
Listen
Play
6y

Jesień w pełni więc pomyślałem, że warto podzielić się kilkoma wspomnieniami z ostatniego lata, o tym właśnie będzie ta miniseria wpisów.

Co by nie mówić przeżywamy ciekawy rok który zachęca, a wręcz zmusza do szukania alternatywnych rozwiązań, również na polu turystyczno-podróżniczym. Długie spacery w pandemicznym klimacie po pustym mieście zainspirowały mnie do wybrania się na dwa lipcowe dni na Roztocze. Blisko od domu i krótko - w końcu nie wiedziałem czy taki typ turystyki jest dla mnie.
Dzisiaj już wiem, że tak, ale raczej nie na więcej niż 3 dni.
Szedłem z Goraja przez Radecznicę, Żurawnicę (tutaj spałem, polecam!), Zwierzyniec i Tereszpol do Biłgoraja. Łącznie nieco ponad 70 kilometrów.
Odpuszczę sobie szczegółowe opisywanie trasy kilometr po kilometrze, bardziej chciałbym podzielić się refleksjami i wnioskami po podróży.

No dobra, zdjęcia też będą ;)

IMG_20200728_094124.jpg

IMG_20200728_101037.jpg

IMG_20200728_115411.jpg
Jezioro w Podlesiu Małym

  1. Google maps
    Nie szedłem żadnym oficjalnym szlakiem turystycznym, posiłkowałem się jedynie google maps. I tutaj jedna rada jeżeli nie chcecie błądzić - sprawdźcie przed wyjściem dokładnie przebieg trasy, bo może okazać się, że droga która teoretycznie jest publiczną jest dojazdem do posesji położonej gdzieś na uboczu, której to właściciele traktują ją jak prywatną. Z ludźmi na ogół da się dogadać, z psami bywa różnie ;)
  2. Głowa w trybie off
    Taka prosta forma wypoczynku (całodzienny marsz) bardzo do mnie przemówiła. Dosłownie - nie robisz nic tylko idziesz przed siebie a jedyną potrzebą do zrealizowania jest jedzenie i picie oraz to żeby dotrzeć do celu na umówioną godzinę. Genialny odpoczynek od życia w "niedoczasie" którym non stop jest coś do zrobienia.
  3. Minimalizm
    Pokusa zapakowania wszystkiego do plecaka jest ogromna ale dźwiganie całego swojego dobytku na plecach uczy tego by mieć przy sobie tylko to co niezbędne. Pod koniec dnia dodatkowe kilogramy bolą i ma się wrażenie, że bliżej im do ton. Wyjście z ekwipunkowej strefy komfortu to zdecydowanie największa wartość tej krótkiej wyprawy.

IMG_20200728_110531.jpg
Fascynuje mnie ten fenomen: Wypisywanie na płotach, czasami na budynkach wielkich napisów "Andrzejki". Spotkałem się z tym kilka razy na tych terenach. Jeżeli ktoś z Was wie więcej o co w tym chodzi proszę napiszcie o tym w komentarzu.

IMG_20200728_162421.jpg

IMG_20200729_101022.jpg
Stawy Echo w Zwierzyńcu

IMG_20200729_113828.jpg

IMG_20200729_132123.jpg

Roztocze jest piękne, uwierzcie! Na dzień, dwa, trzy, tydzień, miesiąc a jeżeli ktoś chce to nawet na całe życie :) Na spacery, rowery, kajaki czy leżenie w hamaku wśród ciszy i spokoju. Polecam!

PS. Jest jakiś problem z wyświetlaniem części zdjęć na hive, na peakd wszystko jest ok.

#Lato2k20 #2: 100 km na setną rocznicę. W jeden dzień. tutaj

#Lato2k20: Roztocze pieszo. | Ecency